Parenting Z życia wzięte

POKÓJ DLA DZIECKA

Pokój Ignasia to istne szaleństwo. Aktualnie w ofertach sklepów znajdziecie wszystko co sobie tylko wymyślicie. Huśtawki dla dzieci, baseny z piłkami (przemyślcie dwa razy haha), namioty, tipi, łóżka w przeróżnych kształtach, naklejki na ściany, lampki itd.

Ze względu na to, że baliśmy się, że sami przekombinujemy i będzie tam po prostu wszystko i nic, oddaliśmy to zadanie specjalistom. Poznajcie MROOMY! Na ich www znajdziecie tekst „Projektujemy najfajniejsze pokoje dla dzieci”. Jedyne co nam pozostaje to potwierdzić to!

MROOMY pomaga urządzić pokój dziecku, tworzą oni spersonalizowany projekt. Niezależnie od tego gdzie mieszkacie, możecie skorzystać z ich oferty, cały proces jest on-line (projektowanie oraz konsultacje). Dosłownie! Od pierwszego emaila, poprzez mierzenie i fotografowanie pokoju dziecka, ankiety i rozmowy telefoniczne. Ja miałam przyjemność kontaktować się z dwiema Olami, obie profesjonalne, życzliwe, pomocne. Ankieta, którą wypełniałam na początku pomogła dziewczynom „poznać” Ignasia, nasze oczekiwania, przeznaczony budżet. Padły w niej typowe pytania o wiek, rozwój dziecka, ale również o kolory, motywy, elementy, które chcielibyśmy, aby pojawiły się w pokoju.

W tamtym momencie trudno było stwierdzić czym interesuje się nasz 1,5 roczny syn. Jednak wiedzieliśmy, że motyw małego podróżnika będzie idealny. Zwiedził z nami już niejeden kraj, leciał samolotem, płyną promem, jeździł kamperem. Baaa nawet jego nóżki stanęły w Afryce, stąd pomysł na taki motyw przewodni pokoju. Po drugie każde dziecko lubi zwierzęta, zatem podróże – zwierzęta to bardzo bliskie sobie pojęcia.

Padło na Pandę, w sumie nawet nie wiem jak. Czytamy często bajki o zwierzętach, podobały mu się raczej wszystkie, Pandę zatem wybrała mamusia. „Dopóki mieszka pod naszym dachem i je za nasze pieniądze to MY decydujemy” hahahah! Żarcik 😛

Kiedy przesyłałam do dziewczyn z MROOMY pomysł na temat przewodni – mały podróżnik, motyw mapy, pandy, kolor przewodni szarość/mięta – dziewczyny od razu wzięły się do projektowania, bardzo spodobał im się ten pomysł. Projekt otrzymałam jak dobrze pamiętam po około tygodniu. Byliśmy zachwyceni, chyba nie było nawet większych poprawek z naszej strony. Od razu zwróciliśmy uwagę na to, że mimo, iż jest to pokój dziecka to nie jest on przerysowany, nie męczy oka. Połączenie szarości, mięty, tapety w małe pandy, pięknych mebli w skandynawskim stylu nas oczarowało. Dodam jeszcze, że otrzymaliśmy od nich komplet informacji niezbędnych do zrealizowania projektu.

Przejdźmy zatem do konkretów, czyli co jest na ścianach, na podłodze i jakie konkretnie meble oraz dodatki znajdują się w pokoju Ignacego.

Ściany. Na trzech ścianach położona jest po prostu biała farba, a dokładnie plamoodporna, ceramiczna farba do wnętrz „Sypialnia, pokój dziecka” szlachetna biel A1 MAGNAT. Na pasku przy oknie jest czarna plamooporna P40 ŚNIEŻKA. Przez całość pokoju poprowadzony jest jasny, szary, poziomy pas, kolor to mleczny chalcedon A15 MAGNAT.
Jak widzicie na jednej ścianie jest tapeta w pandy, była ona zaprojektowana specjalnie pod pokój Ignasia. Naturalnie MROOMY zajęło się zamówieniem. Właśnie! To ważna podpowiedź, dziewczyny na koniec wysłały mi plik z dokładnymi informacjami i rysunkami dla wykonawców oraz wszystkie FV proforma, z rzeczami, które należało kupić do wyposażenia pokoju. Także absolutnie wszystko podane na tacy. Wracając do tapety, ze względu na to, że była ona wykonana na zamówienie to koszt nie był najniższy, około 1500zł, firma, która ją wykonała nazywa się HUMPTY DUMPTY.

Podłoga. Naturalnie podłogę chcieliśmy mieć taką samą we wszystkich sypialniach, musiała zatem pasować ona do pandowego pokoju Ignasia, jak i do naszej minimalistycznej sypialni. Sporo rzeczy zamawialiśmy on-line, jednak panele oglądaliśmy w sklepach. Patrzyliśmy na nią pod różnym światłem, chcieliśmy, aby nie wpadała w kolor pomarańczowy, czerwony. Raczej byliśmy za chłodnym odcieniem paneli, padło na dąb szypułkowy czysty, nr 6985. Ostatecznie wybraliśmy panele winylowe ekologiczne Meister Design w sklepie INSPERO HOME. Sklep ten znajduje się przy ul. Limanowskiego w Łodzi. Panele te są produkowane na bazie tylko naturalnych składników, podłoga ta jest wytrzymała, bezwonna, odporna na wilgoć. Trzeba zaznaczyć, że posiada wszystkie zalety podłogi winylowej, ale bez ich wad (nie zawiera szkodliwych substancji takich jak pcv i formaldehydów). W tym sklepie nabyliśmy również listwy wykończeniowe Orac Dekor, są one w całym mieszkaniu.

Oświetlenie. Mamy cztery lampy połączone ze sobą miętowym kablem, tworzą one taką pajęczynkę na suficie. Abażury są w kolorze szarym. Marka: Young Deco. Lampy podzieliliśmy na dwie sekcje, mogą świecić się trzy, bądź jedna, to był dobry pomysł, nie zawsze potrzebujemy dużo światła. Dodatkowo w pokoju znajduje się drewniana, ścienna, nocna lampka w kształcie pandy DREMWOODS. To idealna lampka, która umili sen dziecka, zasilana jest na 12V, posiada biały kabel z włącznikiem.

Umeblowanie. Szafa do przechowywania ciuchów, kocyków, pieluch i innych akcesoriów jest z Ikei to system PAX. Mroomy wysłało mi konkretną rozpiskę co mam zamówić, składać niestety musieliśmy sami 😀 Cała szafa jest biała, jedynie fronty, a dokładnie 4 skrzydła są miętowe. W pokoju synka znajdują się jeszcze meble cudownej, polskiej marki DOT.BRAND, a dokładnie przepiękny regał, biblioteczka, skrzynie na zabawki oraz wieszak. Klikając w te nazwy przejdziecie bezpośrednio do www marki. Podoba nam się minimalizm tych mebli oraz połączenie bieli i drewna. Dodamy, że są naprawdę ciężkie, kurier nie miał łatwo, jednak przez to stabilne.

Większość rzeczy w tym pokoju jest z platformy Mamaville. Strona ta zrzesza mnóstwo marek, od ubranek i akcesoriów dla dzieci po wyposażenie pokoi. Dodatkowo wspomnę Wam, że dziewczyny organizują świetne targi dla mamy i dziecka, warto śledzić ich działania na IG czy www. Terminy najbliższych targów to: 1.03 Kraków, 8.03 Gdańsk, 29.03 Wrocław, 5.04 Warszawa, 19.04 Katowice i 23.05 Poznań.  Markę Dot.Brand poznałam dzięki nim. Lecimy dalej…

Łóżeczko w kształcie domku ma wymiary: 90x180cm, jest w różnych opcjach kolorystycznych. Dokładny opis, cenę i zdjęcia znajdziecie TUTAJ.  Pasuje ono idealnie do skandynawskich mebli, dodatkowo można zawiesić na nim lampki czy zabawki. Łożko jest stabilne, wykonane jest z drewna sosnowego. Materac wybraliśmy z BENET SLEEP mamy taki sam u siebie w sypialni. Bardzo polecamy! Nienawidzę miękkich materacy, a ten jest idealny. Na ich www znajdziecie dokładny opis z czego jest wykonany oraz dostępne rozmiary. Jeżeli jesteśmy przy temacie łóżka, materaca, snu to dodam, że kołderka Ignasia jest z JYSK.

Na oknach zamontowane są białe plisy z Akant, są bardzo funkcjonalne, mimo wielu interwencji Ignasia nadal są w całości…
Drzwi są wszędzie takie same, Porta drzwi, minimalistyczne, białe z czarną klamką.  Kolekcja Vector Premium model T

Zapewne interesują Was wszystkie dodatki, akcesoria, zabawki. Najłatwiej będzie jak podam Wam po prostu bezpośrednie linki do nich. W pokoju synka nie mogło zabraknąć dywanu, dziecko często bawi się na podłodze, zapewne jest mu cieplej i wygodniej. Dziewczyny z Mroomy wybrały piękny, mięsisty dywan z LORENA CANALS, dostępny oczywiście na MAMAVILLE. Niestety na stronie aktualnie nie znalazłam tego modelu, nazywa się Milky-way, może kiedyś wróci. Co do użytkowania, może lepiej gdyby był jaśniejszy, włosy psa i inne syfy widać od razu. Przy okazji, koniecznie sprawdźcie produkty KIDSPACE, ich pandowa pufa i śpiworek, który widzicie poniżej wymiatają!

W pokoju podróżnika nie mogło zabraknąć pięknej, kolorowej naklejki – mapy świata. Idealnie uzupełnia ona przestrzeń na tej białej ścianie. Link do mapy znajdziecie TUTAJ, istnieje możliwość wyboru rozmiaru S, M i L, my mamy największą L. Co do aplikacji naklejki na ścianie, nie jest to żadna filozofia, a tak się baliśmy…

Przejdźmy teraz do zabawy! Właśnie z tym kojarzy mi się pokój dziecka. Zatem suchy basen z piłkami (200 sztuk) jest z firmy LALALBY, co by nie było, jest to świetna zabawa dla dziecka, mniejsza już dla rodziców haha. Basen jest leciutki, bez problemu można go przenieść do ogrodu czy innego pomieszczenia.
Personalizowana tablica manipulacyjna to WOOBIBOARD, jest ona podwójna, stąd wolno stojąca, jednak istnieje możliwość rozłączenia tablic i powieszenia ich np. na ścianie. Jest to bardzo kreatywny i rozwojowy gadżet w pokoju dziecka. Młody regularnie znajduje coś nowego co jest w stanie rozgryźć.

Ostatnio w pokoju Ignasia wyrosło coś nowego, a mianowicie namiot -tipi. Rewelka! Czytamy w nim, serwujemy zabawkową pizzę, chowamy się. Strzał w 10! Łatwo się składa i rozkłada, mamy do niego etui, zatem kiedyś zabierzemy ze sobą na piknik.

Wydaję mi się, że to na tyle! Jeżeli macie jakieś pytania, walcie w komentarzach pod wpisem. Na 100% na wszystkie odpowiem. Ja też mam do Was pytanie, jaka zabawka, gadżety najbardziej sprawdziły się w pokoju Waszych dzieci?

P.S. Wszystkie zdjęcia wykonała FIORKA <3

MILKA.

You Might Also Like

4 komentarze

  • Reply
    Edyta
    9 kwietnia 2020 at 22:51

    Piękny pokoik bo to są za białe naklejki/uchwytu na drzwiach paxa? Skąd ma Pani ta genialna sukienkę?

  • Reply
    Aga
    3 marca 2020 at 07:59

    Z lula love mają Milka mówiła

  • Reply
    Gosia
    2 marca 2020 at 13:40

    Mam pytanie a czy jakaś nakładka na materac ? Coś polecasz ??

  • Reply
    Ania
    25 lutego 2020 at 11:00

    Książeczki nigdy się dzieciom nie nudzą, ale niestety inne zabawki systematycznie wymieniane 🙂

  • Leave a Reply