Moda Z życia wzięte

Jak przetrwać ciążę swojej Ukochanej?

Pewnie jak każdy facet w chwili gdy dowiadujesz się o tym, że zostaniesz tatą, przebiega Ci przez głowę milion pytań. Zastanawiasz się czy to dobry czas? Czy to już wszystko co chciałeś zrobić jako facet bez dziecka? Czy to na pewno ta Kobieta? Czy Cię na to stać? Czy jest wszystkim tak tu duszno? Czy jest tu okno? Czy da się przez nie uciec? Jakie są szanse na przeżycie upadku z trzeciego piętra? Czy znasz kogoś od załatwiania nowej tożsamości?!

Zacznijmy od początku.

Zazwyczaj wygląda to tak – wracasz do domu, czeka na Ciebie Twoja ukochana z wypiekami na twarzy i rozanielonym spojrzeniem. Spogląda oczami Bambi i mówi ‘Będziemy mieli dziecko!’. Taniec radości, szampan, fajerwerki. I tak kończą się te romantyczne komedie. Życie nie je bajka. Mila zrobiła trzy testy. Każdy wyszedł negatywnie. Dlaczego? Zaraz Wam to wyjaśnię. Wiecie, że jest to jedna z Sióstr ADiHD. Jak myślicie, z wrodzonym ADHD odczekała wystarczająco długo by wynik testu był miarodajny? Czwarty test Milena zostawiła na pralce (fuj!). Wszedłem do toalety po jakiś 15 minutach. Trochę zdziwiłem się, widząc dwie kreski. Milka była równie zszokowana. Następnego ranka wyjżdzałem na żagle. Długo biłem się z myślami czy to oby dobry czas na wyjazd? Ostatecznie za namową Mileny, pojechałem.

21.04 0 16:30 moja Kochana miała wizytę u lekarza. O 17:03 będąc na kanałach mazurskich odebrałem telefon i zdjęcia USG. Byliśmy w ciąży!! Jako ten który nie nosi potomka pod sercem z właściwym zapałem to uczciłem (%%%). Po powrocie do Łodzi zacząłem realnie zdawać sobie sprawę z tego co zaszło. Kurde, będę ojcem. Będę wychowywał małego człowieka. Uczył go być prawym, tego co jest dobre a co złe, będę go bronił i brał za niego odpowiedzialność. Nie będę kłamał – bałem się. Ale wtedy jak echo w mojej głowie wybrzmiewały słowa mojego zmarłego przed laty Taty – ‘bycie rodzicem to największa przygoda mojego życia’. A mówił to facet żeglujący po całym świecie, który z nie jednego pieca chleb jadł. Uspokoiłem się, zacząłem analizować i planować.

Pytanie #1 – czy to właściwy czas?

Nie ma czegoś takiego jak „właściwy czas na dziecko”. Zawsze będzie awans do osiągnięcia, góra do zdobycia, wycieczka do wybrania, impreza do zaliczenia, podwyżka do dostania. Coś przed nami co wydaje się absolutnie niezbędne w naszym życiu. Gówno prawda. Wszystko to traci znaczenie w obliczu wizji bycia rodzicem.

Pytanie #2 – czy będę dobrym ojcem?

Oczywiście, że będziesz! Nie tylko ‘dobrym’, będziesz w oczach swojego dziecka najlepszym ojcem na świecie. Tylko bądź dla niego, a świat się będzie zaczynał od imienia Mamy a kończył na Twoim.

Pytanie #3 – jak pomóc mojej ładniejszej połowie przetrwać ten czas?

Posłuchaj teraz uważnie – bo powiem Ci to tylko raz, a Ty musisz skrupulatnie wykonać każdą część z moich instrukcji!! -Zabierz z domu wszystkie podręczniki, poradniki i inne publikacje o ciąży i macierzyństwie! Najlepiej je spal! -Zablokuj Jej dostęp do internetu!! Żadnych forów, stron, targów i innych tego rodzaju gówien!! -Wykasuj numery wszystkich koleżanek po przebytej ciąży!! Zalecam także blokadę na FB i Insta!! Są cwane, znajdą kanał komunikacji!! Jeżeli tego nie uczynisz, możesz być bardziej niż pewien, że każdy z możliwych objawów bycia w ciąży zawita pod Waszym dachem. Ja ku własnej zagładzie, chcąc być udzielającym się przyszłym rodzicem, kupiłem Milenie dwa poradniki. Był tam opisany każdy tydzień po tygodniu w raz objawami typu – nudności, wymioty, senność, bóle piersi, pleców, miednicy. Reguła jest tak – średnio w jakieś 10 do 15 minut po przeczytaniu o danym objawie on następuje. Jakaś pieprzona magia! Jak zadzwoni koleżanka i powie ‘Jak ja byłam 18 tygodniu to nagle odechciało mi się pracować! Ba! Wcale nie wstawałam z łóżka!’ … No i masz leżącą partnerkę przez następne dwa tygodnie, aż do momentu kiedy książka oznajmi przyszłej Mamie, że to czas gdzie wracają Jej siły witalne. I te fora!! To jest jakaś paranoja! Moja Milka miała ochotę na rybę. Zjadła ją ze smakiem. Niestety chwilę później przeczytała, że tej ryby to jeść się nie powinno, bo ma za dużo jakiś pierwiastków. I co robimy 15 minut później? Umawiamy się na wizytę do lekarza. W TRYBIE PILNYM!!

Pytanie #4 – co z realnymi objawiami?

Tak, występują. Gdybym miał wymienić miejsca w których Milka rzygała, to stworzyłbym lepszy przewodnik po łódzkich restauracjach niż triadvisor! Wyobraź sobie minę zaprzyjaźnionego kelnera w naszym ukochanym sushi, który widzi biegnącą do toalety z pawiem w buzi Milenę, zaraz po tym jak skończyła najlepszy w Polsce ramen (tak Ato Sushi, lubimy Was), który chwile wcześniej nam zaserwował. Wspomniałem, że wtedy nikt absolutnie nie wiedział o ciąży Milki? Nie? To dodawało pikanterii każdemy wyjściu na miasto. Ten dreszczyk emocji, utrzyma się w żołądku czy nie? Szczególnie było szkoda kiedy Mila wychodziła głodna z restauracji a rachunek przekraczał dwie stówy. Bo tak, zachcianki żywieniowe to także chleb powszedni. I nagle już nie znasz tylko lokalizacji całodobowych sklepów z alkoholem. Teraz musisz wiedzieć gdzie o 00:40 dostaniesz mleko, kakao, masło i ‘taki cieniutko pokrojony serek żółty’! A może myślisz, że to czas kiedy będziecie spokojnie spędzać wieczory w domu, oglądając filmy? Kojarzycie Grę o Tron? Przypomnienie tego co działo się w poprzednich odcinkach i charakterystyczną melodię z mapą w tle? Przygotuj się że wraz z chwilą kiedy usłyszysz ‘Na motywach powieści Georg’a R. R. Martina’ w tle rozlegnie się chrapanie. I te wspaniałe zmiany nastrojów. Raz kocha, raz nienawidzi. Płacze ze szczęścia tylko po to by później zastanawiać się czy to oby na pewno dobry pomysł.

Pytanie #5 – czy ciąża jest straszna?

Nie jest. Jeśli masz właściwe podejście. Wszystko to da się pięknie obrócić w żart. Wahania nastrojów przemilczeć. A egzystencjonalne pytania raz na dwa tygodnie w stylu ‘Czy my do siebie tak na prawdę pasujemy?’ , bądź ‘Czy kochasz mnie tak bardzo jak ja Ciebie?’ po prostu zapomnieć. Pamiętaj, że coś Was do tego pchnęło. Nie ważne czy wielka miłość, czy namiętność. Zadziałała chemia. I nikt nie powinien Wam jej odbierać. Ani normy społeczne, utarte schematy, znajomi czy przyjaciele. Nie pozwól by ktoś wpłynął na to jak się z tym czujesz. Przestań się martwić na zapas. Nie ma sensu. Skoro siedzisz i to czytasz to już na wstępie stawia Cię w lepszej pozycji niż 70% naszego globu. Bo masz dach nad głową i wystarczająco dużo pieniędzy by kupić ustrojstwo na którym wyświetla Ci się ten tekst. I banalne ‘Jakoś to będzie’ nie jest już tak banalne. Będziesz ojcem, a to najcudowniejsze co może Cie w życiu spotkać. Ja mam to szczęście, że szaleńczo kocham Mamę mojego syna. A moją najwyższą ambicją jest dać im dwojgu wspaniały, pełen miłości dom, w którym wpoje mojemu pierworodnemu najważniejsze wartości.

Mam nadzieję, że wywołałem uśmiech na Waszej twarzy i przyniosłem jakąś refleksję. Jeżeli tekst się Wam spodobał, możemy uczynić go cyklicznym. Jest mnóstwo tematów które można rozwinąć.

Dziękuję za uwagę,

Jacek R.

You Might Also Like

78 komentarzy

  • Reply
    Ilo
    16 września 2017 at 09:44

    Hej Milka, mam pytanie czy dlugo meczylas sie z mdlosciami (wymiotami) w ciazy? Jestem w pierwszym trymestrze w 7 tyg i juz mam dosc a gdzie do konca trymestru ;( pozdrawiam

    • Reply
      Róża
      16 września 2017 at 12:53

      ja w pierwszej ciąży wymiotowałam non stop do 7 miesiąca.. a w drugiej zaledwie 3 tyg i to tylko z rana

    • Reply
      SiostryADiHD
      16 września 2017 at 16:27

      Hej Ilo. Hmmm tak do konca 4mc miałam mdłości. Bywalcy straszne tygodnie, wiec wiem jak się czujesz. Teraz jest duuuuzo lepiej. Energia wróci – zobaczysz 😉

  • Reply
    Sanderrr
    14 września 2017 at 23:16

    Po tych wszystkich opiniach, które zobaczyłam czy też usłyszałam od Milki na insta w końcu musiałam się na własnej skórze przekonać skąd ten podziw.. no i faktycznie baardzo przyjemny tekst który się dobrze czyta. Brawo jacek 🙂 I naprawdę pozazdrościć takiego faceta, który umie tak pisać o takich.. rzeczach 🙂 REWELACJA.

    • Reply
      SiostryADiHD
      15 września 2017 at 10:56

      <3 bardzo Ci dziękujemy za komentarz! PZdr :)))

  • Reply
    Blanka Pilch
    14 września 2017 at 22:34

    Swietny tekst – razem z mężem chichralismy sie do łez Wszystkiego dobrego dla waszej rodzinki
    PS. czekamy na ciąg dalszy przygód Jacka R.

    • Reply
      SiostryADiHD
      15 września 2017 at 10:56

      hahahhahah przygoda Jacka R trwa w najlepsze hahaha <3

  • Reply
    Wilku
    14 września 2017 at 17:48

    Dooooobre to 😉 cykliczne akcyjki mogą być niezłe.

    • Reply
      SiostryADiHD
      14 września 2017 at 22:20

      dzięki Wilku :)))

  • Reply
    roxyproxie
    14 września 2017 at 07:52

    Woo, super tekst Ma rękę do pisania Uśmiałam się do łez

    • Reply
      SiostryADiHD
      14 września 2017 at 08:09

      Dzięki wielkie!

  • Reply
    Limonka
    14 września 2017 at 06:27

    Wspaniałe napisane! Wzruszająco, z humorem, prawdziwie:) Rodzicielstwo to cudowna, ale też bardzo trudna droga.
    Życzę Wam sił i zdrowia i wzajemnego szacunku. Reszta jakoś pójdzie

    • Reply
      SiostryADiHD
      14 września 2017 at 08:09

      No ładnie podsumowałaś 🙂
      Wzajemnego szacunku i myślę, że to wystarczy!!! <3
      Najważniejsze

  • Reply
    Amelia V.
    14 września 2017 at 00:13

    Bardzo fajny wpis, przyjemnie się go czytało! Podoba mi się luźne i humorystyczne podejście do tematu, które jednak niesie za sobą pewne przesłanie i pozwala na wyciągnięcie rozsądnych wniosków. Uważam, że powinno się poznać sprawę ciąży z perspektywy obu stron, gdyż zwłaszcza w kontekście przyszłego ojca nadal istnieją pewne stereotypy mówiące o braku zainteresowania tematem, bagatelizowaniem zmiennych nastrojów i zachcianek oraz traktowanie ich jako coś trywialnego. Na pewno z chęcią przeczytam kolejne wpisy autorstwa „Jacka R.”, tak jak pochłaniam pozostałe wpisy na tym blogu 😀 Pozdrawiam Was i życzę powodzenia w kolejnych „zmaganiach ciążowych” ;))

    • Reply
      SiostryADiHD
      14 września 2017 at 08:08

      Hej Amelia,

      Bardzo dziękujemy za ciepłe słowa <3
      Zapewne regularnie, może niestety przez brak czasu nieczęsto, pojawią się dłuższe wpisy.
      No minimum raz w mc 🙂

      Buziaki

  • Reply
    Eff
    13 września 2017 at 23:11

    Hahahah! Fenomenalny wpis! W ciąży nie jestem i na razie nie planujemy ale od czasu do zadu zaglądam do ciężarnych, żeby zobaczyć co u nich. Ten post wywołał u mnie duży uśmiech na twarzy. Szczerze, z poczuciem humoru – rzadko się trafia na takie teksty 😀
    Życzę Wam spokojnej ciąży! Żeby wszystko poszło po Waszej myśli No i szczęśliwego rozwiązania

    • Reply
      SiostryADiHD
      13 września 2017 at 23:27

      Dziękujemy pięknie Ewelina <3 zaglądaj!

  • Reply
    Paulina
    13 września 2017 at 22:35

    Milka, ten twój Jacek to ideał!

  • Reply
    Mama na wybiegu
    13 września 2017 at 21:34

    Milka,niesamowitego masz tego Jacka ! 😉 …milość w każdym zdaniu ! Jestescie cudownym duetem ! Czekam na kolejne teksty !

    • Reply
      SiostryADiHD
      13 września 2017 at 22:04

      :))) dzięki kochana mamuśko <3 miło mi, nam!
      Musi więcej pisać!

  • Reply
    Angelika
    13 września 2017 at 21:13

    Gdzie szukać takich facetów ???

    • Reply
      SiostryADiHD
      13 września 2017 at 21:15

      Sami przyjdą hahah 🙂

  • Reply
    Minia
    13 września 2017 at 21:13

    Brawo Jacek !!! Pięknie i prawdziwie opisane Czekam na więcej . Wszystkiego co najlepsze dla całej Waszej 3

    • Reply
      SiostryADiHD
      13 września 2017 at 21:15

      Dziękujemy :)))) 4, bo jeszcze nasz tupaś kochany 🙂

  • Reply
    Natalia
    13 września 2017 at 21:11

    Cudowny tekst!!! Taki prawdziwy i zdecydowanie wywołujący uśmiech na twarzy 🙂 czekam na więcej

    • Reply
      SiostryADiHD
      13 września 2017 at 21:27

      miło nam, dziękujemy!

  • Reply
    Ewa
    13 września 2017 at 21:09

    Świetnie mi się czytało ten tekst i czekam już na kolejne „odcinki” z Waszymi perypetiami 😀 😀 już trochę Was śledzę i wydaje mi się, że nie macie jakiegoś mega długiego stażu, bo pamiętam jak jeszcze Milka narzekała i się śmiała z tego, że nie ma drugiej połówki ale szczerze Wam kibicuje i wydaje mi się, że idealnie się dobraliście <3
    ps. popłakałam się na końcu… Milka Ty szczęściaro ;))))

    • Reply
      SiostryADiHD
      13 września 2017 at 21:11

      Baaaardzo bardzo mi miło Ewa 🙂
      Haha jak to babcia mówiłą „A masz Ty tam kogoś w tej Łodzi” hahahah i bywało ciężko…

      teraz jest dobrze 🙂 Czekamy co nam życie przyniesie, albo nieeee – cieszymy się z tego co jest!

      🙂

      • Reply
        Ewa
        13 września 2017 at 22:31

        i tak ma być! Stworzycie cudną rodzinkę, kibicuję Wam z całego serducha 😉 :*

  • Reply
    Sylwia
    13 września 2017 at 20:50

    Piękne, prawdziwe słowa. I pewnie tylko takie może napisać ten kto będzie/ jest ojcem. Uczucia, które z pewnością ciężko okiełznać słowami. Ależ Wy się kochaaacie ! Cudowni ! Czekam na więcej tekstów Jacka. A co tam, czekam na więcej tekstów o was, o ciąży i w ogóle hej

    • Reply
      SiostryADiHD
      13 września 2017 at 21:12

      No muszę go zmobilizować 🙂 Niech pisze CHŁOP 🙂

  • Reply
    sawblaze7
    13 września 2017 at 20:46

    Świetnie opisane 😉 Szacun!

    • Reply
      SiostryADiHD
      13 września 2017 at 21:12

      🙂

    • Reply
      SiostryADiHD
      13 września 2017 at 21:15

      <3

  • Reply
    Martyna
    13 września 2017 at 20:40

    To było piękne!;) wszystkiego dobrego dla Was i maluszka!;)

  • Reply
    "Benio"
    13 września 2017 at 20:35

    To jest bardzo fajny i prawdziwy tekst z pkt widzenia mezczyzny. Powodzenia. Autor nie wspomnial ze w tym mazurskim kanale uronil lezke gdy wiadomosc zostala potwierdzona przez lekarza 😀

    • Reply
      SiostryADiHD
      13 września 2017 at 21:16

      hehehe ryczał jak bóbr, a nie uronił łezkę hahaha :))) i uchlał się jak świnia!

  • Reply
    Magda
    13 września 2017 at 20:27

    Aż mi łzy do oczu napłynęły (ze wzruszenia):-). Tyle w tym tekście jest miłości! Milko! Ty go nie pytaj, czy Cię kocha tak mocno jak Ty jego – jeśli jeździ po ten cieniutko pokrojony serek to to jest właśnie ogromna miłość:-). Chętnie poczytam więcej tekstów! Pozdrawiam :-*

    • Reply
      SiostryADiHD
      13 września 2017 at 21:17

      hahahah no w sumie serek, a nawet dwa opakowania są w lodówce hahah, zebym go nie zaskoczyła w nocy ahhah :))))

  • Reply
    antolkowe_love
    13 września 2017 at 20:24

    Tekst jest świetny, głęboki i mega prawdziwy! Jesteście świetną parą, ale najpiękniejsze słowa jakie można usłyszeć od drugiej połówki to: „A moją najwyższą ambicją jest dać im dwojgu wspaniały, pełen miłości dom, w którym wpoję mojemu pierworodnemu najważniejsze wartości.”
    I więcej słów nie potrzeba…

    • Reply
      SiostryADiHD
      13 września 2017 at 21:17

      <3!!!!! amen

  • Reply
    Anonim
    13 września 2017 at 20:15

    Będziecie cudownymi rodzicami Ahoj przygodo

    • Reply
      SiostryADiHD
      13 września 2017 at 21:17

      ahooj 🙂

  • Reply
    Ula
    13 września 2017 at 20:10

    Aż przypomniała mi się moja ciąża jak przez tydzień jadłam rybę po grecku, a kiedy mój luby mi ją kupił poklocilismy się, ponieważ już mi nie smakowała. Teraz już mam mojego synka przy sobie i mimo tego, że było ciężko cieszę się, że daliśmy rade i wierzę że Wy też dacie. ☺ Pozdrawiam i życzę Wszystkiego Dobrego dla przyszłych rodziców

    • Reply
      SiostryADiHD
      13 września 2017 at 21:18

      dokładnie… trzeba te cięższe chwile przejść również razem! 🙂 będzie dobrze <3

  • Reply
    Karola
    13 września 2017 at 19:48

    Rewelacyjny tekst!! Wywołuje uśmiech na twarzy!! Prosimy o więcej !! 🙂

    • Reply
      SiostryADiHD
      13 września 2017 at 21:27

      <3

  • Reply
    Barmanka
    13 września 2017 at 19:39

    Ohhh Jacuś to wyjaśnia dlaczego tak dobrze bawiłeś się na mazurach…! 😀

    • Reply
      SiostryADiHD
      13 września 2017 at 19:41

      Hahahahhahahahahahha <3

  • Reply
    Kimakowa
    13 września 2017 at 19:30

    Nie no Jacek dałeś radę 🙂 powodzenia wam życzę i dużo cierpliwości 🙂 Będziesz super tatim

    • Reply
      SiostryADiHD
      13 września 2017 at 19:34

      dziękuuujemy!!!
      Jacek dumny!:)

  • Reply
    A, Jakubiec
    13 września 2017 at 19:29

    Będziecie najlepszymi rodzicami! <3

    • Reply
      SiostryADiHD
      13 września 2017 at 19:36

      ihihihihi :))) Milka mamą heheh

  • Reply
    AniiiaK
    13 września 2017 at 19:14

    Super, bardzo twórczo i dojrzale,prosimy częściejTymczasem dużo radości i pozytywnej energii dla Was w najważniejszym momencie życia!

    • Reply
      SiostryADiHD
      13 września 2017 at 19:36

      Dziękujemy Aniu :)))

  • Reply
    Darek
    13 września 2017 at 19:12

    Ja jestem ojcem dwóch córek – przeszedłem to co piszesz i na nic bym tego nie zamienił. Ciąża to wspaniałe doświadczenie dla obu połówek, ale to dopiero początek. Wzrok dziecka, bezgraniczne zaufanie i słowa KOCHAM CIĘ TATO to najlepsza rzecz, która mnie w życiu spotkała. Czekają Cię niezapomniane chwilę, zaczynając od porodu, a potem będzie tylko ciekawiej 🙂 Nigdy już nie będziesz widział co Cię spotka następnego dnia. Kiedy Twoje dziecko wypowie pierwsze słowo, kiedy zacznie chodzić, kiedy z całej siły się przytuli. To COŚ tak wspaniałego, że nie da się tego opisać, to trzeba przeżyć. Także powodzenia i trzymamy z żoną za Was mocno kciuki.

    • Reply
      SiostryADiHD
      13 września 2017 at 19:35

      Jaki piękny komentarz! Czytałam na głos z łezką w oku. Dziękujemy Panie Darku, liczymy na częstsze Pana odwiedziny u nas na blogu <3 Jacek obiecuje,ze jeszcze coś napisze 🙂 Fakt, to dopiero początek pięknej przygody! Buziaki dla córeczek!

  • Reply
    D.R
    13 września 2017 at 19:11

    Aż chce się czytać na pewno będziecie wspaniałymi rodzicami

    • Reply
      SiostryADiHD
      13 września 2017 at 19:36

      Dzięki :))) zobaczymy hahahah :)))

  • Reply
    Marzena
    13 września 2017 at 19:10

    świetny tekst ubawił mnie a jeszcze bardziej wzruszył Milka masz super mężczyznę życzę dużo miłości

    • Reply
      SiostryADiHD
      13 września 2017 at 19:36

      :*

  • Reply
    Nastka
    13 września 2017 at 18:58

    Jeju… Tyle ciepła i wsparcia! Trzymajcie się cieplutko i niech maluszek rośnie !

    • Reply
      SiostryADiHD
      13 września 2017 at 19:02

      Miło mi baaardzo 🙂

  • Reply
    KK
    13 września 2017 at 18:55

    Milka, masz mądrego faceta! Przyjemnie się czytało 🙂

    • Reply
      SiostryADiHD
      13 września 2017 at 19:02

      Dziękuję ślicznie!

  • Reply
    Wiktoria
    13 września 2017 at 18:53

    Świetny tekst naprawdę, uśmiech nie schodził czytając ten wpis ☺

    • Reply
      SiostryADiHD
      13 września 2017 at 19:03

      i o to chodziło <3

  • Reply
    Anonim
    13 września 2017 at 18:49

    Bardzo dobra wypowiedź,zapewne kazdemu przyszłemu ojcu da do myślenia,prosimy bardzo o częste takie pisanie

    • Reply
      SiostryADiHD
      13 września 2017 at 18:51

      <3 będę Jacka namawiać na częstsze wypowiedzi :)

      • Reply
        Anonim
        13 września 2017 at 18:53

        Mam nadzieję,że wypali

  • Reply
    Magda
    13 września 2017 at 18:43

    Świetne! Koniec mnie wzruszył 🙂 Koniecznie pisz częściej 🙂

    • Reply
      SiostryADiHD
      13 września 2017 at 18:51

      :))) dziękujemy

  • Reply
    Edyta
    13 września 2017 at 18:41

    Jest dobrze nawet bardzo dobrze.

  • Reply
    Sonia
    13 września 2017 at 18:41

    Super tekst Prosimy o więcej

  • Reply
    Gocha
    13 września 2017 at 18:31

    Jacku, pisz częściej! Świetny tekst 🙂

    • Reply
      SiostryADiHD
      13 września 2017 at 18:36

      Będę go do tego zmuszać 🙂

  • Reply
    Evka_pl
    13 września 2017 at 18:29

    Panie Jacku, gratuluję świetnego, ciekawego wywołującego uśmiech tekstu. Proszę pisać cyklicznie.

    • Reply
      SiostryADiHD
      13 września 2017 at 18:34

      W imieniu Jacka bardzo dziekuję <3 własnie śmiga na rowerze, jak tylko wróci pokaże mu komentarze 🙂

    Leave a Reply