Uroda Z życia wzięte

4 niezbędniki toaletkowe

Zawsze marzyłam o toaletce, to taki wyjątkowo piękny mebel, który stroi wnętrza najpiękniejszych sypialni. Wypełniają go po brzegi kosmetyki i biżuteria, a wykonywanie makijażu przy nim sprawia dużo więcej przyjemności.

Poza kosmetykami mam pewne elementy, których nie może zabraknąć w mojej toaletce. Ułatwiają mi one codzienne korzystanie z niej:

Światło

Nie jestem w stanie zrobić dobrego makijażu bez odpowiedniego światła. Najlepszą z możliwych opcji jest malowanie się przy świetle dziennym – jednak nie zawsze jest możliwość postawienia toaletki przy oknie, nie zawsze też malujemy się w dzień, więc warto mieć podświetlane lustro lub dokupić lampę – ja ufundowałam sobie lampę pierścieniową.

Pinterest.com

Chusteczki

Oj nie – bez nich nie wyobrażam sobie makijażu. Lubię w trakcie malowania się mieć zachowany porządek, kosmetyki mają to do siebie, że łatwo nimi nabrudzić. Chusteczkami nie tylko wycieram toaletkę, ale także przecieram pędzle lub ręce. Są przepiękne pudełeczka na nie, więc chusteczki mogą być nie tylko użytecznym, ale i pięknym elementem.

chustecznik

Organizery

Jeżeli w skład Twojej kosmetyczki wchodzi jeden podkład, puder i tusz to organizery nie są Tobie do szczęścia potrzebne i toaletka nie jest Twoim ulubionym mebelkiem. Natomiast jeśli masz manię kupowania kosmetyków to przyda się, abyś je wygodnie posegregowała. Są fajne organizery na pomadki i błyszczyki, te drugie warto trzymać na stojąco, ponieważ błyszczyki mogą się wylewać. Jeśli chodzi o cienie, pudry, podkłady itp. – ja segreguję je wkładając je do pokrywek od pudełek do butów.

Małe lusterko

Poza dużym lustrem lubię kontrolować etapy makijażu patrząc na nie z bliska. Wydaje mi się, że bez tego atrybutu nie poradziłabym sobie z malowaniem kreski, czy doklejaniem rzęs.

Dajcie znać bez czego Wy nie wyobrażacie sobie Waszego miejsca do makijażu? Może podpowiecie mi coś ciekawego <3

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply