Uroda Z życia wzięte

Pomysł na prezent

pomysły na prezent

Święta coraz bliżej i wiemy, że nie musimy o tym przypominać, bo dookoła wszyscy o tym trąbią.

Każdy z nas czuje dreszczyk zdenerwowania, tzn. z wyjątkiem tych, którzy kupili już wszystkie prezenty.

My myślałyśmy, że w tym roku będziemy mądrzejsze, że sprawę prezentów załatwimy na początku miesiąca. Okazuje się, że jest 15.12, a my nawet nie mamy sporządzonej listy…

I jak tu się uczyć na błędach?

Choć nasza lista cały czas się tworzy zabrałyśmy się za spisanie pomysłów. Mamy nadzieję, że choć w małym stopniu Wam pomożemy, może któraś rzecz okaże się trafna i sprawi przyjemność Waszym najbliższym.

Zdecydowanie złym pomysłem jest wyjście na zakupy bez planu, wtedy za szybko się poddamy nie mając pojęcia co osiągnęliśmy.

Jak zatem się zabrać za ten najtrudniejszy świąteczny proces?

  1. Pierwszym krokiem powinno być wypisanie na kartce wszystkich osób, które chcesz obdarować. Warto przy każdej osobie zaznaczyć kwotę, w której chcesz się zmieścić.
  2. Teraz patrząc na tę kartę wyobraź sobie te osoby, co lubią, czego nie lubią, co by im się przydało. Nikt nie zna ich lepiej niż Ty, więc na pewno dasz sobie radę!
    Wyobrażając sobie te prezenty, staraj się myśleć kategorią kwoty, aby pod koniec zakupów nie załamać się po sprawdzeniu konta.
  3. Wypisz na kartce przy każdej tej osobie po kilka propozycji, bo chyba nigdy nam się nie zdarzyło, aby każdą z zaplanowanych rzeczy znaleźć. Mając kilka pomysłów unikniesz kryzysowych sytuacji 😛
  4. Wyrusz na łowy w sklepach internetowych i stacjonarnych.
  5. Wszystko pięknie zapakuj! Przyłóż się do tej czynności, to sprawi, że Twój prezent będzie dużo cenniejszy! Zobacz jak my to robimy – https://web.facebook.com/plastiflora/videos/1236735319705888/

OK – teraz rzucimy Wam kilka naszych pomysłów, które nadają się na prezenty dla mamy, babci, chłopaka, siostry, koleżanki… Niektóre z tych prezentów sprawdziłyśmy już w latach ubiegłych i wywołały uśmiech (mamy nadzieję, że szczery).

Postaramy się zacząć od prezentów, które w mniejszym stopniu nadwyrężają nasz budżet.

img_6359

Skarpetki – niby oklepane, babcine, ale nie chodzi tutaj o zwykłe, szare skarpety. Teraz można znaleźć całą masę kolorowych skarpetek męskich i damskich w rewelacyjnych wzorach i kolorach. Mi udało się upolować pary, w której każda skarpetka wygląda inaczej! 🙂
Koszt: około 20zł

Termofor – idealny o tej porze roku! Ja zasypiam z nim w nogach, bo to stopy zawsze najbardziej mi zamarzają i póki ich nie ogrzeję – nie zasnę. Łatwo znaleźć go w świątecznym wydaniu.
Koszt: około 50zł

img_6360

Zdjęcia zawsze wywołują miłe wspomnienia, warto jednak zaprezentować je w bardziej oryginalny sposób niż wydrukowane i włożone w ramkę z Ikei.
W internecie jest wiele sklepów oferujących tego typu produkty, my przetestowałyśmy Pikczersbox, mamy już ogromny plakat, poduszkę i taki obrazek na płótnie, wszystkie te rzeczy prezentują się rewelacyjnie! W dzisiejszych czasach, kiedy wszystkie zdjęcia giną w otchłani pamięci telefonu i komputera warto coś wydrukować i móc na to spojrzeć ponownie, i ponownie, i ponownie… 🙂
Koszt: około 40zł

img_6361

Świetnym pomysłem jest także voucher, który obdarowana osoba może wykorzystać na swój sposób. Zaproszenie do Excellence Place jest połączone z darmową konsultacją i badaniem skóry, więc dzięki voucherowi lekarz może podczas wizyty zaproponować odpowiednie zabiegi! Nie znam kobiety, która byłaby z takiego prezentu niezadowolona!
Vouchery można podarować różne: na masaż, fitness, paznokcie, można podarować karty podarunkowe do różnych sklepów – wybór jest ogromny, bo praktycznie każdy sklep proponuje takie rozwiązanie.
Koszt: Tutaj mamy bardzo szeroki wachlarz, jednak warto zainwestować w taki prezent minimum 100zł

img_6362

Zegarek – oooo tak! Skakałabym ze szczęścia! W sumie skakałam, gdy dostałam mojego pierwszego DW na różowobiałym pasku z białą tarczą. Troszkę się od niego uzależniłam, bo nie spotkałam się jeszcze z równie piękną, delikatną, klasyczną tarczą, mój nałóg doprowadził mnie do już sporek kolekcji zegarków Daniella Wellingtona.
Kiedyś słyszałam, że drugiej połówce zegarka się nie kupuje. Ja mojemu chłopakowi kupiłam kilka lat temu, on mi również i jakoś jeszcze od siebie nie uciekliśmy 😛 W sumie do dziś uważa, że to jego ulubiony prezent, choć może w tym roku zmieni zdanie – w końcu nie ma jeszcze najnowszej FIFY (mogę to tutaj pisać, bo on zazwyczaj nie czyta moich tekstów i się nie dowie :P).
Na stronie https://www.danielwellington.com/pl/ trwają świąteczne promocje, dodatkowo na hasło: siostry_adihd otrzymacie 15% zniżki, więc lepsza okazja może się nie trafić. Wysyłka na całym świecie jest darmowa, więc jeśli macie na niego chrapkę to zamawiajcie jak najszybciej, aby doszedł na święta 😀
Koszt: Zależny od modelu, ten ze zdjęcia 480zł (uwzględniając zniżkę).

hotel

Bardzo fajnymi prezentami są także wycieczki. Najfajniejsze są, gdy pojedziemy wspólnie z obdarowaną osobą. Pomyślcie czy wolicie aktywności, czy odpoczynek. Co jak co, jednak relaks lubi każdy, więc pobytem w SPA zadowoli się każdego! My ostatnio byłyśmy w Słonecznym Zdroju i odkryłyśmy, że potrafimy się wyciszyć <3 Było cudownie!
Koszt: Zupełnie nie do oszacowania! Zależny od odległości, ceny noclegu, ceny i ilości zabiegów – wachlarz jest bardzo szeroki.

Mamy nadzieję, że choć troszkę Was nakierowałyśmy 🙂
Koniecznie dajcie znać w komentarzach jakie Wy macie pomysły na prezent – pomóżcie!

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply